Słowiańskie akcenty na wieczór panieński
enchanted box paranormalia wicca słowiański wieczór panieński dziewiczy rózgowiny motanki swaćba ślub słowianie poganie rodzimowiera nowoczesny wiejski sielski pomysł organizacja

świeca kupalnockowa i ziołowe kadzidła: Paranormalia – Apteczka Czarownicy

Wieczór panieński mojej przyjaciółki wypadł w Noc Kupały. To znaczy… między innymi, bo w sumie trwał cztery dni ;)

Na pierwsze dwa dni zabrałam ją na Kaszuby. Odpoczynek od przedweselnych stresów naprawdę jej się przydał! Mój ślub był zupełnie inny, więc pewnie nie do końca umiałam sobie wyobrazić nerwy przez jakie przechodziła Lola. Drugi dzień pobytu na Kaszubach przypadł na cudowną Kupalnockę, którą świętowałyśmy kameralnie, z winem, z kadzidłami i odwiedzinami Danusi i Stasia z Weź mnie na wieś.

Zaproszenie na panieński;)



Kolejne dwa dni spędziłyśmy w większym gronie w Gdyni. Nie będę zdradzać wszystkich szczegółów panieńskiego (nasi słowiańscy przodkowie nazywali go wieczorem dziewiczym lub rózgowinami!)

Pokażę wam za to jak wplotłyśmy niewielkie słowiańskie akcenty do tego sielskiego, wiejskiego-miejskiego wieczoru.

bimber enchanted box paranormalia wicca słowiański wieczór panieński dziewiczy rózgowiny motanki swaćba ślub słowianie poganie rodzimowiera nowoczesny wiejski sielski pomysł organizacja

Ta wyglądała nasza Noc Kupały i (przed)panieński na Kaszubach

bimber enchanted box paranormalia wicca słowiański wieczór panieński dziewiczy rózgowiny motanki swaćba ślub słowianie poganie rodzimowiera nowoczesny wiejski sielski pomysł organizacja

Kto był pierwszą miłością panny młodej?

Całą ekipą stworzyłyśmy planszówkę, która naprawdę rozgrzała ten chłodny nadmorski wieczór.

Ułożyłyśmy pytania odnośnie naszej panny młodej, słowiańskich tradycji weselnych oraz kultury polskiej. Były pytania o produkcję bimbru, o ulubione rzeczy młodej, o jej przyszłego męża. Trzeba było odpowiedzieć co to takiego swaćba, co puszczają panny w Noc Kupały… i wiele innych pytań:)

Zasady gdy były proste: rzucamy kostką, ruszamy pionkami, losujemy pytanie. Kto źle odpowie – pije bimbrowego karniaka. Super pomysł, który sprawdza się na wieczorze panieńskim, polecam!

Bimbrowe karniaki piją wszyscy. No, ciężarna pije (bezalkoholową) mandarynkówkę:D

słowiański wieczór panieński dziewiczy rózgowiny motanki swaćba ślub słowianie poganie rodzimowiera nowoczesny wiejski sielski pomysł organizacja

Abstynencja na owy wieczór nie jest przewidziana

Pijcie bimber, powiadam Wam!

Nie ma on siarczanów, które mają alkohole sklepowe, a co za tym idzie, nie powoduje kaca. Jeśli już planujecie mieszać, zaczynajcie od niskoprocentowych trunków, a spirytus itp zostawcie na później :P

My przygotowałyśmy domowy bimber, zrobiłyśmy ręcznie etykiety i każda uczestniczka miała swoją awaryjną flaszeczkę, na wypadek gdyby główne źródełko wyschło.

https://ezobazar.pl/magiczne-akcesoria/apteczka-czarownicy

Bimberek dla każdej ;)

bimber enchanted box paranormalia wicca słowiański wieczór panieński dziewiczy rózgowiny motanki swaćba ślub słowianie poganie rodzimowiera nowoczesny wiejski sielski pomysł organizacja

Zestaw dla każdej z nas: bimber, plakietka i wianek Projekt Wianki

Swojskie prezenty

Nie mogło zabraknąć Motanek – Nierozłączek!

Dawno, dawno temu nasi przodkowie obdarowywali się takimi ręcznie rwanymi i motanymi lalkami aby zapewnić sobie dobrobyt, miłość, zdrowie. Zwyczaj ten został zapomniany, ale my go odkopałyśmy;)

Młoda dostała Nierozłączki, które mają zapewnić szczęście, miłość i dobrobyt w małżeństwie.

bimber enchanted box paranormalia wicca słowiański wieczór panieński dziewiczy rózgowiny motanki swaćba ślub słowianie poganie rodzimowiera nowoczesny wiejski sielski pomysł organizacja

Motanki wykonała Miłka

Jak bogowie zadecydują, tak się zadzieje

Główna „impreza” miała miejsce na plaży w Gdyni, gdzie rozwiesiłyśmy ręcznie robione girlandy, wszystkie przydziałyśmy wianki, oczywiście największy i najpiękniejszy był dla naszej młodej!

Tu grałyśmy, tu tańczyłyśmy. No nie do białego rana, bo bimber sprawił, że w pewnym momencie wieczoru zaniemogłyśmy dalszych harcy…

Zamysł był taki: jak bogowie zadecydują, jak los nas poniesie, tak będzie. Trochę planu, trochę spontanu to chyba połączenie najlepsze! I takie właśnie polecam.

bimber enchanted box paranormalia wicca słowiański wieczór panieński dziewiczy rózgowiny motanki swaćba ślub słowianie poganie rodzimowiera nowoczesny wiejski sielski pomysł organizacja

Gdzież jest wianek twój?

Nasza przyszła żona dostała najbardziej przaśny kwiatowo-ziołowy wianek, który był zapleciony specjalnie dla niej. Pozostała dziesiątka nosiła mniejsze, zbożowe wianki z suszonych roślin.

Wianki nosi się w Noc Kupały, wianki nosiły młode Słowianki na zaślubinach, wianki nosimy więc i my! Piękna tradycja, która wraca i rozgrzewa serca, i akcent, który podkreśla wyjątkowość chwil.

Dzięki temu, że wianek został wykonany z suszonych kwiatów, przetrwał i wieczorne harce nad Bałtykiem, kolejny dzień, powrót do domu i jeszcze młoda chce go założyć na poprawiny :)

enchanted box paranormalia wicca słowiański wieczór panieński dziewiczy rózgowiny motanki swaćba ślub słowianie poganie rodzimowiera nowoczesny wiejski sielski pomysł organizacja

Wianek: Projekt Wianki. Naszyjnik: Slavica Studio

Jakie inne macie pomysły na słowiańskie akcenty w miejskim, sielskim wieczorze panieńskim? :)



Facebook Comments

Monika Mizińska-Momčilović

Nazywam się Monika Mizińska-Momčilović. Z wykształcenia jestem nauczycielką języka angielskiego, chociaż na co dzień raczej posługuję się serbskim;). Z wyboru jestem wielokrotną emigrantką (Maroko, Serbia, Szwecja). Z zamiłowania zbieram zioła, robię herbatki i nalewki oraz odkrywam przed sobą i Wami swojskie smaki słowiańskiej i leśnej kuchni. Stale poszerzam wiedzę o ziołach między innymi na kursie Towaroznawstwa Zielarskiego

Nazywam się Monika Mizińska-Momčilović. Z wykształcenia jestem nauczycielką języka angielskiego, chociaż na co dzień raczej posługuję się serbskim;). Z wyboru jestem wielokrotną emigrantką (Maroko, Serbia, Szwecja). Z zamiłowania zbieram zioła, robię herbatki i nalewki oraz odkrywam przed sobą i Wami swojskie smaki słowiańskiej i leśnej kuchni. Stale poszerzam wiedzę o ziołach między innymi na kursie Towaroznawstwa Zielarskiego

Filtruj wpisy:

MOJE PATRONATY

ad astra anna jurewicz sub rosa słowiańskie książki slavic book recenza patronat
czerwona baśń wiktoria korzeniewska
aleksandra rozmus okrutnik słowiańska powieść książka slavic book recenzja