Kto miał interes w tym, aby okraść człowieka z magii? 

„Na szczycie Łysej Góry powstał pierwszy magiczny uniwersytet w Polsce. Zajął on miejsce niegdysiejszego klasztoru, co wywołało oburzenie wielu środowisk, gdy uważano to za świętokradztwo.⠀
-ależ oczywiście, że to świętokradztwo. Ktoś postawił kościół na szczycie świętej góry Słowian! W miejscu, które zostawiono bogom.”⠀

Z chwilą przeczytania pierwszej strony debiutanckiej Sub Rosy autorstwa Ani Jurewicz wiedziałam, że to książka, która wciągnie mnie bez pamięci. A ja molem książkowym nie jestem, niewiele powieści czytam w ciągu roku i trzymam się zasady dziesięciu stron. Jeśli znudzę się już na początku, nie kontynuuję książki. Drastycznie? Może. Może dużo tracę, ale za to jak już lektura mnie zaciekawi, będę jej bronić jak leszy swojego lasu ;)

sub rosa anna jurewicz slavic book książka słowiańska magia uniwersytet harry potter kaya wege wróżka

Kto mógł mieć interes w tym, aby okraść człowieka z magii?

Sub Rosa, otwiera drzwi umysłu niczym – znający się na swoim fachu – bioenergeterapeuta otwiera czakry. Pokazuje nowe spojrzenie na świat i życie. A może wcale nie takie nowe… Może takie… Z premedytacją głęboko zakopane i zapomniane?

Kto mógł chceć zabrać młodej, utalentowanej czarownicy jej moc i drzemiącą w niej magię?

Róża to młoda Słowianka, czarownica, która zaczyna naukę na Uniwersytecie Łysogórskim. Tak, na dawnej świętej górze Słowian. Każdy wybiera sobie przedmioty wedle swoich upodobań i talentów. Zero dyskryminacji! I to jest pierwsza rzecz, która urzekła mnie w powieści i tak bardzo bym chciała, żeby system edukacji inspirowany był właśnie takim podejściem. Uniwersytet ten to miejsce, gdzie możesz zapisać się na przykład na zajęcia z czytania w myślach. Nauka dostępna jest dla każdego, bez względu na wiek czy wcześniejszą edukację.

„Magia polega na rozwijaniu tego, co jest w tobie. Dlatego tutaj jest tyle zajęć. Różnych. Bo nigdy nie wiesz dopóki nie sprawdzisz”

 

paranormalia slavica apteczka wiedźmy sub rosa anna jurewicz slavic book książka słowiańska magia uniwersytet harry potter kaya wege wróżka

Ale uwaga! Nie jest to książka dla każdego!

Jest to książka dla ludzi otwartych duchowo, poszukujących czegoś innego niż to, za czym podąża większość społeczeństwa. Sub Rosa to książka niszowa, którą ludzie zainteresowani duchowością i słowiańskością oraz poniekąd rozwojem osobistym i psychologią przeczytać powinni. Ponadto, jest napisana bardzo przyjemnym, przyziemnym (ot, taki paradoks książki o magii) językiem. No i ten humor! Wielokrotnie uśmiałam się czytając tę powieść i spisywałam co lepsze anegdoty, żarty i cytaty.

„To, co do tej pory brałam za szum wiatru w liściach, okazało się być setkami tysięcy głosów, splatających się szeptów. Usiłowałam wyłowić z nich jakieś pojedyncze słowa, ale ich sens mi umykał. Melodia lasu wypełniła mnie, dając poczucie bezpieczeństwa i pewności, że wszytsko będzie dobrze. Dźwięki wibrujące wokół mnie dodawały mi odwagi i siły (…) Każde słowo brzmiało, jak pieśń na cześć życia”

Chciałabym Wam napisać więcej, ale boję się, że napiszę o jedno słowo za dużo i nie będziecie mieli takiej eksplozji emocji jaką ja miałam. Pssst, na koniec powiem, że poziom adrenaliny przy ostatnich trzech stronach sięga zenitu!

Z Anią na Ślęży

PS. Autorkę książki miałam okazję poznać osobiście, ba, na Ślężę razem poszłyśmy! Kobieta władająca słowem niczym wiedźma miotłą do tego z nietuzinkowym poczuciem humoru ;)

Książka dostępna jest na stronie autorki oraz w księgarni Autorska w Warszawie.




Facebook Comments

Szczypta magii, garść rodzimych legend, spora dawka ziół i natury okraszona podróżami w dzikie miejsca... Oto z czego składa się jej życie. Z wykształcenia metodyk języków obcych, na życie zarabia jako rękodzielnik i tłumacz. Najczęściej można spotkać ją w lesie, na Instagramie lub w kuchni przy pleceniu naszyjników oraz tworzeniu ziołowych naparów, maceratów i nalewek. Na blogu bewilderslavica.com Monika zaraża miłością do ziół, natury, outdoorowego stylu życia, dzikich podróży i rodzimych korzeni.