Nalewka i syrop z pączków sosny

Sosna to istna kopalnia cennych witamin i zdrowia!

Tylko w jej pączkach znajdują się:

  • olejek eteryczny
  • glikozyd piceina
  • garbniki
  • witamina C
  • żywica
  • gorycze

Pachnie cudownie – ma mocno żywiczny aromat. Jest zbawienny przy problemach z górnymi drogami oddechowymi oraz zimowymi zakażeniami. Sosna to drzewo lecznicze (o robieniu maceratu z żywicy pisałam TU) i pomaga złagodzić kaszel, unicestwić bakterie. Działa wykrztuśnie i jest niezastąpiony przy problemach z oskrzelami. Igliwie i młode pędy są bogate w witaminę C (kwas askorbinowy), prowitaminę A i witaminę K, a także zawierają flawonoidy, antocyjany oraz wiele rodzajów kwasów (takich jak jabłkowy i bursztynowy), co jest również obecne w żywicy, która w nich występuje.

Wiosna to idealny czas na zbieranie je pączków. Ja pędy zbierałam w Szwecji na początku maja -tu bogini Mokosz budzi się nieco później ;). W Polsce zbiera się je nawet w marcu i kwietniu, aż do połowy maja.

Dziś, gdy zostawiłam otwarty słoik z pędami, w mieszkaniu unosił się piękny żywiczny zapach. Coś cudownego! Mężu nie mógł się nawąchać, tak mu się to spodobało :D

nalewska pni syrop sos sok sosna pine pędy pączki miód alkohol rakija palinka wódka




Obierać czy nie? Ciąć czy nie?

Pączki sosny w środku są soczyście zielone, na wierzchu jednak pokrywa je brązowa łupinka. Ja ich nie obieram i z tego co czytam w książkach i u innych blogerów – też tego nie robią. Znajduje się na nich cenna żywica i warto ją zostawić do przygotowania naszego leśnego leku ;)

Jeśli chodzi o gniecenie lub cięcie pączków – tu już spotkałam się z różnymi praktykami, ja je delikatnie ugniatam nożem. Można je potraktować drewnianym tłuczkiem lub połamać na mniejsze części. Na zdjęciu poniżej widać malutkie pączki, ja jednak zawsze wybieram większe, tak od 5 cm w górę:)

nalewska pni syrop sos sok sosna pine pędy pączki miód alkohol rakija palinka wódka

Przygotowanie syropu

Ile ludzi – tyle wersji!

Ja przygotowuję coś pomiędzy nalewką a syropem – przepis ten jest wynikiem modyfikacji kilku różnych przepisów ;)

Niektórzy używają cukru, inni miodu. Jedni polecają najpierw zrobić syrop na cukrze/miodzie a potem zalać go alkoholem. Jeszcze inni najpierw zalewają alkoholem a potem (dopiero po odcedzeniu pączków, po paru tygodniach) dodają roztwór cukrowy/miodowy.

Do przygotowania mojego syropu używam:

  • 0.5 litrowy pełen słoik pączków sosny
  • 10 łyżek dobrego miodu
  •  300 ml (duża szklanka) wódki, palinki, bimbu lub rakiji
  • opcjonalnie: około 100 ml (1/3 szklanki) gorącej wody
  • nóż, litrowy słoik

Krok po kroku:

  • zbieram pączki sosny. Uwaga! Nie zbieram wszystkich z jednego drzewa, gdy rośnie ich kilka z jednej gałęzi zostawiam 1-2 paczki na każdej gałęzi. Nie zbieram też pędów z czubka!
  • aby ułatwić pozyskiwanie dobroczynnych substancji z pędów, wkładam je do słoika i lekko skrapiam alkoholem (nie zużywam całego alkoholu, który przygotowałam, a zaledwie około 100 ml). Nie myję pączków wcześniej ;) zbieram je tylko w lasach, nie w mieście. Pączki kąpiące się w alkoholu zostawiam na noc
  • rano przekładam je do litrowego słoika, ugniatam je nożem, zalewam miodem i czekam kilka godzin, aż pączki puszczą soki.
  • teraz, gdy w słoiku pojawiło się trochę płynu, pędy zalewam alkoholem. Jeśli pączki wydają się zbyt suche, dodaję wody. Woda rozrzedza nalewkę i nie polecam tego jeśli komuś zależy na wyrazistym smaku.
  • trzymam w zakręconym słoiku z daleka od promieni słonecznych.
  • po tym czasie moja syropo-nalewka jest gotowa:) można odcedzić pędy i przelać płyn do butelki.

Poniżej znajdziesz wszystko co Ci się przyda do produkti nalewki / syropu:


nalewska pni syrop sos sok sosna pine pędy pączki miód alkohol rakija palinka wódka

Jeśli pączki wypływają na górę – nie stresujcie się. Po godzinie, dwóch zmniejszą objętność (oddzadzą sok) i opadną na dno. Słoik zakręcamy, odstawiamy w ciemne miejsce na 2 tygodnie. Potrząsamy tak raz na dzień ;)

Bibliografia:

  • Henryk Różański – pączki sosny – link TU.
  • Krystyna Bonenberg – Rośliny użyteczne człowiekowi -pisałam o niej TU.
  • Aleksander Ożarowski, Wacław Jarniewski – Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie
  • Łukasz Łuczaj – Dzika kuchnia – zobacz gdzie kupić najtaniej TU.

Nie jestem lekarzem ani zielarzem, dzielę się jedynie swoim przepisem na syrop sosnowy, który robię już trzeci sezon.

Na zdjęciu głównym wraz z pączkami sosny widać igły świerku – są idealne do naparów lub nalewek. Mają jednak zdecydowanie mniej soku, więc pozyskanie z nich syropu może być bardzo trudne.



nalewska pni syrop sos sok sosna pine pędy pączki miód alkohol rakija palinka wódka

Facebook Comments

Monika Mizińska-Momčilović

Nazywam się Monika Mizińska-Momčilović. Z wykształcenia jestem nauczycielką języka angielskiego, chociaż na co dzień raczej posługuję się serbskim;). Z wyboru jestem wielokrotną emigrantką (Maroko, Serbia, Szwecja). Z zamiłowania zbieram zioła, robię herbatki i nalewki oraz odkrywam przed sobą i Wami swojskie smaki słowiańskiej i leśnej kuchni. Stale poszerzam wiedzę o ziołach między innymi na kursie Towaroznawstwa Zielarskiego

Nazywam się Monika Mizińska-Momčilović. Z wykształcenia jestem nauczycielką języka angielskiego, chociaż na co dzień raczej posługuję się serbskim;). Z wyboru jestem wielokrotną emigrantką (Maroko, Serbia, Szwecja). Z zamiłowania zbieram zioła, robię herbatki i nalewki oraz odkrywam przed sobą i Wami swojskie smaki słowiańskiej i leśnej kuchni. Stale poszerzam wiedzę o ziołach między innymi na kursie Towaroznawstwa Zielarskiego

Filtruj wpisy:

MOJE PATRONATY

ad astra anna jurewicz sub rosa słowiańskie książki slavic book recenza patronat
czerwona baśń wiktoria korzeniewska
aleksandra rozmus okrutnik słowiańska powieść książka slavic book recenzja