Podlasie – miejsca, które warto odwiedzić

Weekend na Podlasiu – piękne miejsca w okolicy Białegostoku, które warto odwiedzić

W czerwcu wybrałam się na krótki wypad na Podlasie w odwiedziny do dwóch Kaś znanych jako OakRoot.pl. Kasie tworzą ubrania w stylu slow fashion, z miłością do natury. Często inspirują się też otaczającą je naturą a zdjęcia swoich kolekcji robią w pobliskich miasteczkach, lasach i wsiach. Spędziłyśmy razem cały dzień i dzięki nim zobaczyłam naprawdę dużo pięknych miejsc na Podlasiu.

Było tak intensywnie i sympatycznie, że zapomniałam o aparacie i nie zrobiłam zbyt wielu zdjęć. No dobra… kilka się znalazło ;)

Białystok

O Białymstoku słyszałam wiele rozbieżnych opinii. Niektórzy mówili mi, że to nudne miasto i nie warto go  odwiedzać. Inni powiedzieli, że jest urocze i uwielbiają do niego wracać.

Po 3 dniach w sercu tego podlaskiego miasta, stwierdzam, że dołączam do tej grupy, która to miasto pokochała!

Na dwie noce wynajęłam apartament w samym sercu Białegostoku, z widokiem na rynek główny. Wszystkie najciekawsze knajpki, które polecali mi moi obserwatorzy na Insta (dzięki!) znajdowały się zaledwie kilka minut drogi od apartamentu.

Wyjątkowo przypadła mi do gustu restauracja Esperanto znajdująca się na samym środku głównego rynku Białegostoku. Można tam wypić buzę, przedwojenny napój jaglany, oraz zjeść pyszną sałatkę Ratuszową z serem korycińskim i chrupiącymi kawałkami babki ziemniacznej. Restauracja ma spory ogródek, z którego można patrzeć na tętnice życiem centrum Białegostoku.

Tip: dla wielbicieli drewnianej architektury – konieczna przechadzka po dzielnicy Bojary!

Buza, napój jaglany z przedwojennego Białegostoku. Restauracja Esperanto

Buza, napój jaglany z przedwojennego Białegostoku. Restauracja Esperanto

Widok z balkonu naszego apartamentu booking airbnb białystok rynek główny

Widok z balkonu naszego apartamentu

Restauracja Babka Kresowa

Supraśl

Supraśl był jednym  przystanków na naszej drodze i w sumie jemu poświęciłyśmy najmniej czasu. Kasie opowiedziały nam historię miasta, o liceum plastycznym w Supraślu, pospacerowałyśmy wzdłuż rzeki, zrobiłyśmy zdjęcia i pojechałyśmy dalej.

Co warto zobaczyć w Surpaślu:

Nad rzeką jest mała kameralna piaszczysta plaża. Plażują na niej całe rodziny z dziećmi, dookoła jest dużo zieleni.

Artystom polecam spacer i zwiedzanie liceum plastycznego ;)

Kasie z Oak Root nad rzeką w Supraślu (i w swoich wyrobach:))

Poczopek – Silvarium

Po drodze z Białegostoku do Kruszynian mieści się leśny skarb – Silvarium. Jest on usytuowany tuż obok miejscowości Poczopek.

Silvarium określane jest mianem leśnego parku lub ogrodu. Nie zabraknie tu atrakcji na cały dzień! Wstęp jest bezpłatny, są miejsca piknikowe, ule, hotel dla insektów, liczne mostki i ścieżki. Główną atrakcją tego pięknego miejsca na Podlasiu, według mnie, były jednak drewniane klatki z dzikimi zwierzętami, które z różnych powodów nie mogą wrócić do dziczy. Były tam między innymi zbytnio oswojone przez człowieka ptaki, które powrót do lasu mógłby po prostu wyrządzić krzywdę. Na każdej klatce znajduje się informacja o danym gatunku, skąd pochodzi, dlaczego znalazł się w Silvarium.

To miejsce chyba było najbliższe mojej leśnej duszy i to właśnie tam wraz z Kasiami spędziłyśmy najwięcej czasu wędrując po zielonych ścieżkach, poznając różne gatunki zwierząt i podziwiając naturę w pełnej  krasie.

Buza, napój jaglany z przedwojennego Białegostoku. Restauracja Esperanto Zaba bufosława poczopek podlasie oak root dobra podróż slowtravel slowhop nocleg silvarium

View this post on Instagram

Jakie są Twoje ulubione miejsca w Polsce? ° ° Po ostatnich wyjazdach po Polsce nabrałam większej ochoty na odkrywanie naszego pięknego kraju! W sumie zaczęło się to wraz z wyprowadzką do Maroka w 2013. Wtedy każdy przyjazd do Polski to była ekscytująca wyprawa. Wraz z emigracją do pięknej Szwecji nic się nie zmieniło. Nadal chętniej jeżdżę na wakacje do Polski niż gdziekolwiek indziej 😂. W zeszłym tygodniu dwie wspaniałe Kasie, założycielki @oak.root, podlaskiej marki #slowfashion, pokazały mi piękne miejsca na Podlasiu i jego różnorodność kulturową. I wiecie co? #podlasiejestpiekne 💚 a ja szykuję wpis na bloga ze zdjęciami z naszej wyprawy!

A post shared by Monika Mizińska-Momčilović (@bewilderedslavica) on

Kruszyniany

Na wizytę w Kruszynianach czekałam najbardziej ze wszystkich, zaplanowanych na ten czerwcowy dzień, wizyt!

Kruszyniany ujęły mnie urokliwymi drewnianymi domkami i panującą tam atmosferą. Wizyta w meczecie to było coś na co wszystkie czekałyśmy. Wstęp kosztował 5 zł i w cenę wliczone były opowieści przewodnika Samira. W meczecie można robić zdjęcia, zadawać pytania. Meczet jest otwarty dla wszystkich zwiedzających, bez wględu na wyznanie i płeć.

Na koniec naszej wyprawy wybrałyśmy się na obiad do Tatarskiej Jurty. Niestety jakiś czas temu w jurcie był pożar i do tej pory nie została odbudowana. Tatarskie przysmaki serwowane są w Centrum Kultury i Edukacji Muzłumańskiej w Kruszynianach. Mimo, że miejsce to rodzaj sali konferencyjnej, dania były przepyszne.

My spróbowałyśmy bielusza, słodkich mantów, czebureki i babki ziemniaczanej i  wszystkie zgodnie stwierdziłyśmy, że czebureki były najpyszniejsze. Dostępne są w jurcie w wersji mięsej oraz warzywnej.

tatarzy Meczet w Kruszynianach jurta tatarska jedzenie muzłumanie polscy liga muzłumańska islam drewniany

Meczet w Kruszynianach

tatarzy Meczet w Kruszynianach jurta tatarska jedzenie muzłumanie polscy liga muzłumańska islam drewniany

Kolorowe dywany w meczecie

W drodze powrotnej do Białegostoku zatrzymałyśmy się przy stoisku z ceramiką, które przykuło naszą uwagę szyldem „bankomat” ;)

Wszystkie się obkupiłyśmy w ceramikę i rzemieślnicze piwa ;)

Na stoisku można kupić piwa z podlaskich piwiarni oraz litewskie i białoruskie. Idealne miejsce na zakup pamiątek ;)

piwo rzemieślnicze kraft beer oak root podlasie kruszyniany

Firankowe woreczki Kaś pomieściły 6 butelek piwa ;)

tatarzy Meczet w Kruszynianach jurta tatarska jedzenie muzłumanie polscy liga muzłumańska islam drewniany

Ceramika na przydrożnym stoisku

Więcej o Podlasiu:

Polecam posłuchać podcastu o nieoczywistych atrakcjach Podlasia – Dobra Podróż

Facebook Comments
5 1 vote
Article Rating

Szczypta magii, garść rodzimych legend, spora dawka ziół i natury okraszona podróżami w dzikie miejsca... Oto z czego składa się jej życie. Z wykształcenia metodyk języków obcych, na życie zarabia jako rękodzielnik i tłumacz. Najczęściej można spotkać ją w lesie, na Instagramie lub w kuchni przy pleceniu naszyjników oraz tworzeniu ziołowych naparów, maceratów i nalewek. Na blogu bewilderslavica.com Monika zaraża miłością do ziół, natury, outdoorowego stylu życia, dzikich podróży i rodzimych korzeni.

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Monika Mizińska-Momčilović

Z wykształcenia nauczyciel języków obcych. Współczesna Słowianka, mieszkająca w Szwecji (wcześniej w Serbii i Maroku). Pokażę Ci najpiękniejsze polskie rękodzieło, zdradzę Ci przepisy na dzikie smakołyki i podzielę się znajomością języka serbskiego.

Filtruj wpisy:

MOJE PATRONATY

ad astra anna jurewicz sub rosa słowiańskie książki slavic book recenza patronat
czerwona baśń wiktoria korzeniewska
aleksandra rozmus okrutnik słowiańska powieść książka slavic book recenzja
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x