Moje ulubione ręcznie robione naturalne kosmetyki ziołowe

Naturalne ręcznie robione kosmetyki Polek – moje ulubione mazidła 

Macie swoje ulubione kosmetyki naturalne, rzemeślnicze, ręcznie robione? A może sami robicie?

Ja owszem, robię sama maceraty i pozyskuję ekstrakty ziół, ale raczej do domowych celów medycznych ;) kosmetyki natomiast kupuję od różnych osób; zielarek i pasjonatek naturalnej pielęgnacji oraz małych firm.

Poniżej przedstawię Wam moje ulubione marki, które warto poznać. Wszystkie kosmetyki robione są przez Polki w różnych krajach; znalazła się i Irlandia i Niemcy ;)

Polskie naturalne ręcznie robione kosmetyki – Tyma Herbs

Natalia tworzy swoje słynne olejanki pod marką Tyma Herbs. Pamiętam jej początki parę lat temu – moja przyjaciółka była jedną z pierwszych klientek i badzo zachwalała te ręcznie robione naturalne cuda. Do teraz jest stałą, zadowoloną klientką a do grona dołączyłam dzięki niej i ja. Obserwuję Natalię Tyma Herbs na Instagramie i uwielbiam śledzić jej ziołowe wyprawy i opowieści o roślinach, których używa do tworzenia swoich naturalnych kosmetyków. Zawsze służy radą – wystarczy do niej napisać i opisać swój problem, a Natalia dobierze odpowiednią olejankę.

Ja mam olejankę Dzika, która pachnie obłędnie różami i cudownie otula skórę na noc. Mam też olejankę Achillesa „do zadań specjanych”, która łagodzi poparzenia i podrażnienia oraz alergie. Pachnie jak letnia łąka i świetnie sobie radzi z tymi zadaniami specjalnymi, na przykład skórą poparzoną gorącym olejem ;) -mówię z doświadczenia!

Polskie naturalne ręcznie robione kosmetyki – Merci Nature

Pierwszy raz naturalne kosmetyki Karoliny Merci Nature zobaczyłam na Festiwalu Wibracje gdzie i ona i ja miałyśmy swoje stoiska – Karolina z naturalnymi kosmetykami a ja z biżuterią (swoją drogą, byłam tam z tą samą przyjaciółką, za sprawą której poznałam Tyma Herbs ;)). Jakiś czas później dostałam od niej prezent w postaci ziołowych wyrobów Merci Nature. Bardzo je polubiłam! Doceniam pasję, z jaką Karolina tworzy swoje ziołowe specyfiki. Obecnie moim numerem jeden jest płynne mydło”Czarna sarna ziołowa„, które pachnie ziołami i wspaniałe oczyszcza. Moim kolejnym numerem jeden są perfumy „Święty Gaj”, które pachną runem leśnym, korą drzew i żywicą. Są wspaniałe!

Polskie naturalne ręcznie robione kosmetyki – Roślinna Moc

Eh, tak bardzo polubiłam kosmetyki od Dominiki Roślinna Moc, że zanim zdążyłam zrobić im zdjęcia, już ich nie było. Mam za to jedno, grupowe zdjęcie. Nauka na przyszłość, robić zdjęcia zanim ziołowe specyfiki na stałe zagoszczą w łazience na półce!

Dominika sama zbiera wszystkie zioła, z których potem robi maceraty, hydrolaty, ekstrakty a następnie dodaje je do swoich naturalnych kosmetyków. Spośród kosmetyków Roślinna Moc szczególną sympatią obdarzyłam ziołowy szampon w kostce, który starcza na wiele myć i łagodzi podrażnienia skóry głowy, jest niczym łagodzący balsam. Coś wspaniałego – to kosmetyk, który mam… i mam… i mam… i się nie kończy! Drugim ulubieńcem jest puszysty mus do ciała, o konsystencji chmurki i cudownym zapachu świeżo zebranych ziół. Skóra po nim jest cudownie gładka. Uwielbiam go! Trzeci hit wśród ziołowych specyfików Domi to dezodorant bez sody oczyszczonej – ta wywołuje u mnie duże podrażenienia. Wypróbowałam wiele dezodrantów naturalnych, jednak w większości musiałam pozbyć się opakowań po kilku użyciach. Ten dezodorant od Dominiki jest najlepszy!

Polskie naturalne ręcznie robione kosmetyki – Naturally Honest Labs

Olejków od Kasi spróbowałam po raz pierwszy w 2018 roku, o ile dobrze pamiętam. To była miłość od pierwszego użycia. Mieszanki Naturally Honest Labs, które Kasia tworzy w Berlinie, to mieszanki, które leczą. Od lat walczyłam z przesuszonymi policzkami i dzięki tym naturalnym olejkom pożegnałam się z nimi na zawsze. Z każdym zamówieniem u Kasi (a do tej pory zrobiłam 4) odkrywam coś nowego, dokupuję nowy produkt i nigdy się nie zawodzę. Do moich ulubionych olejków NHL dołączyło jedwabiste masełko 'Smooth Operator' o fantastycznej piankowo-śmietankowej konsystencji, cudownym zapachu i składzie. Uwielbiam się nim smarować po kąpieli, idealnie sprawdza się na przesuszone łokcie czy jako krem na dzień. Polecam z całego serca i będę do Kasi wracać po kolejne naturalne produkty.

Polskie naturalne ręcznie robione kosmetyki – Midnight Meadow

Dagmarę tworzącą w Irlandii markę Midnight Meadow poznałam dzięki wymiance rękodzielniczej zorganizowanej na jednej z grup rękodzielniczych. Kosmetyki Dagmary zaintrygowały mnie tym, że ich receptury sa bardzo stare. Dagmara odnajduje przepisy na ziołowe specyfiki dawnych zielarzy i tworzy swoje kosmetyki Midnight Meadow w oparciu o nie. Żadnych zbędnych sztucznych dodatków. Ja mam truskawkowy balsam do ciała ze świeżymi truskawkami, który zostawia słodki zapach na skórze aż do kolejnej kąpieli! Jest absolutnie fantastyczny! Do tego mam także maść rozmarynową, której używam do masażu stóp. Pachnie obłędnie i sprawdza się świetnie.

Polskie naturalne ręcznie robione kosmetyki – Kram Perliczki

Kram Perliczki tworzony przez Anię i Szuwara przyciąga uwagę nietuzinkowymi nazwami, etykietami oraz opisami produktów. Zadbana Zmora, Wpieniony Wiking, Czysta Czarownica, Rozpustna Rusałka… To tylko niektóre z nazw kultowych juz mydełek. Ja przygodę zaczęłam od mydełek oraz balsamu w kostce Zadbana Zmora i przygoda ta trwa do dziś. Jakość nie kończy się tylko na super etykietach i nazwach – to co w środku jest również fantastyczne! Zmorzy balsam do ciała tworzy na ciele kojącą i pachnącą cytrusowo powłoczkę ochronną i sprawdza się świetnie do masażu oraz do nawilżania ust. Mydełka świetnie się pienią, cudownie pachną (mój ulubieniec to Wpieniony Wiking o sosnowym aromacie) i są napakowane dobroczynnymi składnikami prosto z natury.

Ja już te cuda sprezentowałam kilku osobom – to naprawdę ciekawe, prakatyczne i zaskakujące prezenty! :)

Facebook Comments
5 1 vote
Article Rating

Cześć, zdravo! Mam na imię Monika i obecnie mieszkam w Szwecji. Z wykształcenia jestem nauczycielką języka angielskiego, chociaż na co dzień raczej posługuję się serbskim;). Z wyboru jestem wielokrotną emigrantką (Maroko, Serbia, Szwecja). Z zawodu tworzę rękodzieło i tłumaczę. Z zamiłowania opowiadam o językach obcych, zbieram zioła, robię herbatki i nalewki oraz odkrywam przed sobą i Wami swojskie smaki słowiańskiej i leśnej kuchni. Dołączycie?

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Monika Mizińska-Momčilović

Cześć, zdravo! Mam na imię Monika i obecnie mieszkam w Szwecji. Z wykształcenia jestem nauczycielką języka angielskiego, chociaż na co dzień raczej posługuję się serbskim;). Z wyboru wielokrotna emigrantką (Maroko, Serbia, Szwecja). Z zawodu tworzę rękodzieło i tłumaczę. Z zamiłowania zbieram zioła i odkrywam przed sobą i Wami swojskie smaki słowiańskiej i leśnej kuchni. Dołączycie?

Cześć, zdravo! Mam na imię Monika i obecnie mieszkam w Szwecji. Z wykształcenia jestem nauczycielką języka angielskiego, chociaż na co dzień raczej posługuję się serbskim;). Z wyboru jestem wielokrotną emigrantką (Maroko, Serbia, Szwecja). Z zawodu tworzę rękodzieło i tłumaczę. Z zamiłowania opowiadam o językach obcych, zbieram zioła, robię herbatki i nalewki oraz odkrywam przed sobą i Wami swojskie smaki słowiańskiej i leśnej kuchni. Dołączycie?

Filtruj wpisy:

MOJE PATRONATY

ad astra anna jurewicz sub rosa słowiańskie książki slavic book recenza patronat
czerwona baśń wiktoria korzeniewska
aleksandra rozmus okrutnik słowiańska powieść książka slavic book recenzja
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x