Żywica epoksydowa i biżuteria – najczęstsze błędy i jak je rozwiązać?

Żywica epoksydowa – na co zwrócić uwagę robiąc biżuterię?

Żywica epoksydowa to bardzo niewdzięczny materiał do pracy, jednak przy odpowiednim przygotowaniu można z niej robić cuda takie jak biżuteria czy meble. Daje ona ogromne możliwości do popisu, jak już się z nią oswoimy i damy jej szansę. Poniżej przedstawię rozwiązania żywicowych problemów, z którymi borykałam się zanim zrozumiałam jak ona działa. Przedstawię też odpowiedzi na pytania nurtujące moich znajomych rękodzielników, którzy mieli swoje pierwsze podchody do pracy z żywicą i na tym skończyli ;)

Gotowi?




Proporcje, proporcje, proporcje!

O ile przy dużych powierzchniach gramy nie mają znaczenia, o tyle przy tworzeniu biżuterii, każdy gram ma znaczenie. O jeden gram utwardzacza za mało i żywica… nie wyschnie. Tak, brzmi to paradoksalnie, ale dodając więcej utwardzacza do żywicy, zmiękczamy ją. Mniej utwardzacza – twardsza powierzchnia.

Do mieszania najlepiej nadają się silikonowe kubeczki i drewniane patyczki. Silikon to jeden z niewielu materiałów, do których żywica na stałe nie przywiera. Można go więc stosować wielokrotnie – po zaschnięciu łatwo jest usunąć resztki żywicy.

Mieszaj!

Gdy połączymy żywicę z utwardzaczem, należy wszystko bardzo dokładnie wymieszać. Gdy płyny nie połączą się dobrze, wszystko będzie się lepić i nie wyschnie. Lepiej mieszać za długo niż za krótko;)

Czyli ile?

Odmierz tyle materiałów, ile producent wskazuje – można mieszać wagowo lub objętościowo a proporcje zawsze są podane na opakowaniach. Ja do tej pory robiłam objętościowo, ale jeśli masz wagę kuchenną, odmierzanie według wagi może okazać się praktyczniejsze.

Łącząc małą ilość płynów – powiedzmy około pół kubka łącznie – mieszam około minutę, dwie. Robię to powoli. Dlaczego? Wytłumaczę parę linijek niżej :)

Nie każda żywica epoksydowa jest taka sama

Istnieją dziesiątki żywic na rynku. Szybkoschnące, idealnie przezroczyste, matowe, mleczne i inne. Ja najbardziej lubię te krystalicznie czyste. Są najdroższe, długo schną (24-48 godzin przy małych powierzchniach), ale efekt jest piękny.

Na dole tego wpisu znajdziecie polecane przeze mnie produkty, które będą pomocne przy robieniu ozdób z żywicy.

Suszenie biżuterii z żywicy epoksydowej

Zależnie od tego jaką żywicę wybierzesz, czas oczekiwania na kompletne wyschnięcie może się różnić od 24 godzin, nawet do kilku dni. Im większa powierzchnia i grubsza warstwa żywicy, tym dłuższy czas suszenia.

I niech cię nie korci, żeby wsadzać paluchy i sprawdzać, czy już wyschło;)

Mnie zaswędziało i kilka razy zepsułam biżuterię. Oczywiście można potem wszystko zeszlifować, ale ja tego nie robię, bo przy mojej biżuterii – nie mam takiej potrzeby.

Polerowanie biżuterii z żywicy

Wykonując małe przedmioty (biżuteria, dodatki, breloki) z użyciem żywicy epoksydowej trzeba być niezwykle cierpliwym i precyzyjnym. Robienie podłogi czy stołu z użyciem tego materiału to nie to samo, co robienie naszyjnika czy pierścionka:)

Jeśli  wykonujesz przedmioty, które wymagają polerowania, korzystaj z jak najdrobniejszego papieru ściernego, by uniknąć zarysowań.

  • TU znajdziesz poradnik jak wybrać granulację papieru ściernego

Bąble, bąbelki…

Bąbelki i zapowietrzanie się żywicy to zmora wielu rękodzielników. Ja uważam,  że są urocze! Bardzo lubię te nieidealne bąbelki w moich kompozycjach w biżuterii z roślinami. Jeśli jednak nie podobają ci się, jest kilka sposobów, aby je usunąć.

  • Nie mieszaj płynów zbyt energicznie! Rób to powoli!
  • Kup lepszą żywicę. Jest ich tyle na rynku, że naprawdę jest w czym wybierać i powstają coraz lepsze preparaty
  • Nie wylewaj całej żywicy na raz. Rób to warstwami, dając poprzedniej dobrze osiąść i się rozpłynąć
  • Możesz też te większe bąbelki przebijać igłą:)

Dlaczego żywica śmierdzi?

Odpowiedź na to pytanie jest jedna: bo używasz niewłaściwej żywicy!

Żywica epoksydowa używana do wyrobu biżuterii to nie żywica przemysłowa. Powinna być przezroczysta, dobrej jakości – nie szukaj zatem wśród najtańszych dostępnych na rynku :)

Dlaczego żywe kwiaty tracą kolor po zalaniu biżuterii żywicą epoksydową?

Nie znam się tak bardzo na procesach chemicznych zachodzących między żywicą a żywymi roślinami, ale podejrzewam, że to substancje, które są w roślinach, woda i inne.

Ja nigdy nie próbowałam zalewać żywych roślin. Zawsze wybieram suszone, dobrze wysuszone, ponieważ zachowują kształt i nie ma w nich wody – nie są elastyczne, i dzięki temu zachowują taki kształt, jaki ja im nadaję.




Mam nadzieję, że odpowiedziałam na nurtujące pytania. Jeśli nie – śmiało piszcie w komentarzach co jeszcze jest niejasne. Ciekawa jestem także waszych doświadczeń z biżuterią i żywicą. Chętnie odpowiem na pytania natury technicznej, związane z procesem robienia biżuterii z żywicy, ale nie na pytania „a skąd masz …” ;)

Dajcie znać jak wam się podobają tego typu wpisy na blogu i czy powinnam częściej zgłębiać tajniki rękodzieła?

Zapraszam do odwiedzenia mojego sklepu internetowego Slavica Studio, gdzie sprzedaję między innymi wyroby z żywicy, kamieni ooraz drewna – https://slavicastudio.pl/

Poniżej znajdziecie produkty, które moga okazać się przydane przy robieniu biżuterii z żywicy epoksydowej i o których pisałam we wszystkich punktach tego artykułu:

 


Facebook Comments

Szczypta magii, garść rodzimych legend, spora dawka ziół i natury okraszona podróżami w dzikie miejsca... Oto z czego składa się jej życie. Z wykształcenia metodyk języków obcych, na życie zarabia jako rękodzielnik i tłumacz. Najczęściej można spotkać ją w lesie, na Instagramie lub w kuchni przy pleceniu naszyjników oraz tworzeniu ziołowych naparów, maceratów i nalewek. Na blogu bewilderslavica.com Monika zaraża miłością do ziół, natury, outdoorowego stylu życia, dzikich podróży i rodzimych korzeni.