Sztuka podróżowania – praktyczne porady

Lubię być przygotowana do podróży, szczególnie gdy lecę do nowego, nieznanego mi miejsca.

Lata przemieszczania się z kraju do kraju, kilka emigracji i przeprowadzek oraz liczne podróże zaprawiły mnie w boju i teraz żadna kontrola na lotnisku ani podróż w nieznane nie jets mi straszna :)

Często znajomi, przyjaciele i czytelnicy zadają mi pytania:

„Jak się spakować?”

„Co bierzesz ze sobą?”

„Gdzie znaleźć nocleg?”

Teraz wszystko zebrałam do kupy i mam dla Was w tym wpisie!

Dakhla, Zachodnia Sahara



Noclegi

Są dwa typy ludzi: tacy, którzy rezerwują za wczasu i tacy, którzy idą na żywioł. Ja należę do tych pierwszych, czysto dla spokoju ducha. Nie chcę tracić czasu na szukanie miejsca do spania i wkurzać się, że coś jest niedograne.

Pracowałam kiedyś w turystyce i hotelarstwie i wiem z doświadczenia, że nie wszyscy właściciele pensjonatów czy małych hosteli są zorganizowani. Od tamtej pory sporo się jednak zmieniło i portale rezerwacyjnie poniekąd motywują właścicieli do lepszej organizacji. Dla własnego spokoju lubię mieć potwierdzenie na telefonie, nie tylko na mailu. Gdyby coś poszło nie tak, hotel nie odnotował Waszej rezerwacji, a potwierdzenie macie tylko na mailu i jak na złość internet nie działa… Pamiętajcie, że przezorny zawsze ubezpieczony i ma kopie wszystkiego. Wszędzie :)

Ja najchętniej rezerwuję przez Booking, czasem też przez Airbnb.

Jaka jest różnica między tymi portalami?

Booking to miejsce, gdzie możesz znaleźć hotele, hostele, pensjonaty, apartamenty czy całe domy do wynajęcia. Znajdziesz wiele sieciówek, międzynarodowych hoteli i znanych nazw. Jest w czym wybierać. Na Airbnb zarezerwujesz raczej pokój w domu osoby prywatnej lub domek na wyłączność. Fajna opcja, kiedy cenisz sobie kameralne wyjazdy i lubisz kontakt z ludźmi. Ostatnio podczas naszego szybkiego wypadu do Porto zarezerwowaliśmy pokój z łazienką u pary Portugalczyków. Właściciel przywitał nas herbatą, dał mapę, powiedział na co uważać, jakich cen oczekiwać i gdzie zjeść lokalne jedzenie. Zaoszczędziliśmy czas, zobaczyliśmy nieturystyczne miejsca i zjedliśmy dobre, tanie portugalskie jedzenie.

viking line birka cruise rejs stena mariehamn aland island hamn hinland bewildered slavica wycieczka bałtyk zimą

Na rejsie ze Sztokholmu do Mariehamn

Pakowanie

Wychodzę z założenia, że im mniej ubrań spakuję tym lepiej.  Wybieram ciuchy, które pełnią wiele funkji: leginsy pod sukienkę jeśli będzie zimno lub jako spodnie do tuniki jak będzie ciepło. Bluza, która zarazem może być kurtką, kocem lub poduszką. Sukienka, która po dobraniu odpowiednich dodatków będzie elegancka lub sportowa. Czasem pluję sobie w brodę, że spakowałam za mało bluzek czy spodni, ale w ostatecznym rozrachunku wychodzę na plus. Mam więcej miejsca na pamiątki z podróży – a lubię przywozić jedzenie, wino, przyprawy i naturalne kosmetyki. To trochę miejsca zajmuje. Nigdy jednak nie zapominam zapakować takich rzeczy jak aparat, ładowarka, notes i podstawowe leki. Na to zawsze znajdzie się miejsce, choćby kosztem garderoby ;)

Polecam zrobić sobie listę rzeczy, które są niezbędne i pakować z listą – nic wtedy nie umknie i nie zginie w czeluściach bagażu ani szafy.

Kosmetyki zawsze mam w małych opakowaniach, a najlepiej takie w stylu „3 w 1” – mydło aleppo na przykład świetnie się sprawdza, bo jest idealne do mycia ciała, włosów i twarzy, do tego jest w kostce więc bez problemu można je przewozić w samolocie nie bojąc się o limit płynów w bagażu podręcznym. Buteleczkę maceratu sosnowego mam przy sobie na zadrapania, suchą skórę, jako nawilżacz i lek na rany. Tak samo z wodą różaną czy solą fizjologiczną – jedna butelka a tak wiele funkcji.

Kilka dni temu napisałam artykuł o mojej naturalnej, podróżnej apteczce, który wzbudził spore zainteresowanie na Instagramie. Polecam do niego zajrzeć, tam znajdziecie dodatkowe informacje, które się przydadzą w podróży.

 

Blogi

Powszechnie wiadomo, że blogi to jedne z najbardziej opiniotwórczych mediów. Przez lata wyrobiłam sobie taki nawyk, że przed każdą podróżą rozmawiam ze znajomymi blogerami i czytam wpisy o danym mieście. Swoich ulubionych blogów mam około setki, więc nie będę Wam podawać całej listy, ale od czego jest Google? Wierzę, że znajdziecie blogi, które będą Wam pomocne.

W kawiarni w Withernsea

Pomocne w podróży

W podróży lubię także mieć ze sobą:

  • poduszkę-rogala, która jest podparciem dla szyi. Mając taką poduszkę podczas długich podróży unikam bólu karku. Dobrej jakości poduszka trochę kosztuje, ale jest to inwestycja na długo.
  • przejściówki, jeśli podróżuję do kraju, gdzie gniazdka są inne
  • powerbank – obowiązkowo. Bez niego nigdzie się nie ruszam
  • dobra książka albo dwie, które umilą podróż. Używam ich też do suszenia ziół i kwiatów, z których potem robię biżuterię ;)
  • notes i długopis – przecież tak wiele pomysłów rodzi się w podróży!
  • dyskretny pasek dla biegacza, który chowam pod ubraniem i trzymam tam paszport, telefon i pieniądze

Te i wiele innych produktów przydatnych podczas przemieszczania się z miejsca do miejsca znajdziesz w księgarniach podróżniczych ArtTravel w Łodzi, Poznaniu, Warszawie, Krakowie.  Są to miejsca, gdzie podróżowanie jest sztuką – nie kupisz tylko książek, ale wszystkie gadżety potrzebne w podóży a także piękne globusy. Pozatym, Art Travel w Łodzi organizuje spotkania podróżnicze. Jeśli masz ciekawe historie do opowiedzenia lub szukasz inspiracji – warto poznać to miejsce.

arttravel art travel księgarnia warszawa globus lampa lamp globe lonely planet map world mapa świata

Ubezpieczenia

Przerobiłam ich dziesiątki, aby w końcu znaleźć takie, które mi odpowiada. Jak to mówią, przezorny zawsze zabezpieczony – ja wolę mieć ze sobą ubezpieczenie na wszelki wypadek. Kilka razy zdarzyło mi się korzystać z ich pomocy (W Maroku i w Serbii). Aby sprawdzić ceny i porównać pakiety ubezpieczenia, które ja wybieram, kliknij TU.




Facebook Comments

POCZYTAJ O: