Zapiexy luksusowe prl zapiekanki przepis

Drugie życie chleba: zapiexy rodem z PRL-u czy bochen na bogato?

 

Bardzo, ale to bardzo nie lubię wyrzucać jedzenia. Wyrzucam tylko, gdy się zepsuje, a wszelkie nadwyżki przemieniam w dania (o czym dowiecie się z kolejnego artykułu, już wkrótce!), a dzisiaj podzielę się z wami moimi ulubionymi metodami ponownego wykorzystania chleba. Czyli to co prawdziwe słowiańskie gospodynie lubią najbardziej ;)

Buła tarta do knedelków albo schabowego!

Kiedy znajomi przychodzą i widzą suszący się chleb lub bagietki na kaloryferze, ze zdziwieniem pytają “to ty sama robisz bułkę tartą?”

Tak, bo po co wydawać pieniądze, jeśli mogę zaoszczędzić robiąc ją własnoręcznie? Wbrew pozorom idzie to bardzo szybko, bo twardy, kruchy chleb w mig się trze na tarce.

Moja serbska teściowa robi najlepsze knedle (chyba) na świecie. Wie, że bardzo je lubię, więc robi kiedy ma chwilę.  Jak na serbską teściową przystało, nie może być zbyt lekkostrawnie. O nie, nie nie! Knedelki obtaczane są w bułce tartej a potem rozkosznie pływają w oleju z cukrem. Ten etap na ogół moja świadomość lubi pominąć, i idzie prosto do kolejnego etapu: jedzenia! Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal.

Knedelki obtoczone w bułce tartej są pyszne. W ogóle wszystko obtoczone w bułce tartej jest pyszne, nie?

knedle teściowej



Wypasione zapiexy, takie z PRL-u!

Ostatnio przyleciała do mnie moja przyjaciółka i jednego dnia nie chciało mi się iść po świeże pieczywo na śniadanie. Ona też miała lenia, więc zrobiłyśmy śniadanie pod hasłem: resztki z lodówki.

Bilans przedstawił się następująco: dwie zmarznięte pieczarki, 4 suche bułki, kawałek starego sera i 2 plastry wędzonego indyka. Do tego rozmaryn i przyprawa staropolska, a wszystko podane z mixem sałat i topinamburem z promocji. Śniadanie mistrzów rodem z PRL-u!

PS. No chyba nie muszę podawać przepisu jak się robi zapiekanki, prawda?

Zapraszam do mojej facebookowej grupy, gdzie dzielimy się słowiańskimi przepisami!

Stare bułki, reszta sera i indyka oraz przemarznięte pieczarki. Śniadanie idealne
Stare bułki, reszta sera i indyka oraz przemarznięte pieczarki, do tego mix sałat z promocji. Śniadanie idealne

Chleb na bogato prosto od Stonerchefów

Chleb na bogato zrobiłam po raz pierwszy w Serbii, bo lubią tłusto, bo lubią chleb, bo 2 bochenki leżały i czekały na cud. Cud się stał, bo akurat noc wcześniej na blogu Stonerchefów pojawił się ten przepis i prosił się o spełnienie.

Taki “bochen na bogato” możesz napchać czym chcesz, jednak wedle wskazówek Piotrka i Anity, powinno być w nim mięso, ser, dużo sera, jeszcze więcej sera, a wszystko to powinno być zwieńczone ostrą nutką tabasco i odrobiną (naprawdę odrobiną, bo ze zdrowymi dodatkami nie należy przesadzać) zieleniny.

Po takim bochenku zaserwowanym na śniadanie serbska część rodziny była wniebowzięta, a do tego męska część pobiegła do pobliskiej piekarni po kolejny bochenek i wręczyła mi go z prośbą o ponowne przygotowanie “chleba na bogato”. No cóż, musiałam zrobić powtórkę z rozrywki. D. do dziś ze ślinotokiem wspomina tamte dni.

Jak macie w chlebaku cały, nienaruszony bochenek, pędźcie do kuchni i działajcie!

Bochen zniknął zanim zdążyłam zrobić mu zdjęcie, więc posiłkuję się fotką ze strony Stonerchefów

Chlebiki aka tosty francuskie

Nigdy nie wiem, która nazwa jest prawidłowa. No nic, nieważne. Macie kromki suchego chleba i jajka w lodówce?

Roztrzepcie jaja, dodajcie czego chcecie (mleko, oregano, cukier, chilli…) umoczcie kromki w jaju i hop na patelnię. W wersji iście słowiańskiej powinny na takim toście wylądować plasty boczku lub kiełbasy, ale podawajcie je z czym chcecie. Hulaj dusza piekła nie ma!

Oszczędź na pizzy

Zasada działania podobna jak przy zapiekankach. Ważne, żeby był ser, a reszta się znajdzie w lodówce. Ogranicza cię tylko wyobraźnia. Albo nie daj boziu dieta.

Micha na żurek

Zasada napychania chleba jak w “chlebie na bogato” – czyli górę bochenka odkrajasz i napełniasz, w tym przypadku zalewasz żurkiem (domowym lub z torebki). I tyle!

Smacznego!

A wy jakie macie sposoby aby tchnąć drugie życie w pieczywo;)?

Pamiętaj: dołącz do mojej facebookowej grupy, gdzie dzielimy się słowiańskimi przepisami!

Facebook Comments